Bóg troski

Podstawową ideą Biblii nie jest fakt stworzenia, ale troska Boga o jego stworzenie. Poczucie zachwytu dla jego stworzenia pozostaje wspólne dla wszystkich ludzi. Poczucie troski o Jego troskę jest warunkiem wstępnym bycia prorokiem. Wszyscy ludzie troszczą się o świat, lecz prorok troszczy się o Bożą troskę… Współodczuwanie otwiera człowieka na Boga żywego. Jeśli nie podzielamy Jego troski, nic nie wiemy o Bogu żywym.         (Abraham J. Heschel, Prorocy, s 774).

Heschel w swoim dziele opisuje proroków klasycznych z VIII i VII wieku p.n.e., a zatem nie znajdziemy tam proroków wcześniejszych, na przykład Euzebiusza. Prorok ten, podobnie jak Eliasz, żył w czasach wyjątkowego wyzysku, zemsty, nienawiści i zamieszania. Na tym tle czynna dobroć jawi się  szczególnie  jako doświadczenie Boga troski. Euzebiusz jest dla mnie przykładem proroka zatroskanego, człowieka niosącego pomoc. Dobroć owa znajduje wizerunek w cudach, które czyni bez rozgłosu, przez co w tradycji chrześcijańskiej jest on ‚figurą’ Jezusa Chrystusa. Krótko o paru z nich:

Oliwa wdowy
Pewna kobieta spośród żon uczniów proroków wołała do Elizeusza tymi słowami: «Twój sługa a mój mąż umarł. A ty wiesz, że twój sługa bał się Pana. Lecz lichwiarz przyszedł, aby zabrać sobie dwoje moich dzieci na niewolników» (2krl 4,1). Kobieta nie miała w domu nic, prócz odrobiny oliwy. Prorok cudownie uwielokrotnił jej ilość na tyle, że mogła z dużym zyskiem ją sprzedać i wykupić dług od komornika. Jaki jest sens tej opowieści? Ciasna i zagrożona egzystencja człowieka została pokazana na tle pełni dobroci Boga.

Bezdzietna para małżeńska
W trakcie swoich wędrówek Elizeusz często był goszczony przez pewne małżeństwo. Zmęczony, mógł zawsze liczyć na ich gościnność i schronienie. Nie mieli oni potomka, nad czym ubolewali. Pewnego razu rzekł do kobiety: «O tej porze za rok będziesz pieściła syna». Odpowiedziała: «Ach, , panie mój! Nie oszukuj służebnicy twojej!» .Potem kobieta poczęła i urodziła syna o tej samej porze, po roku, jak jej zapowiedział Elizeusz.( 2Krl 4,16—17). Czy niepłodność małżeńska nie jest tu symbolem beznadziejności życia? Na tę beznadziejność Bóg patrzy inaczej niż człowiek, sprowadza teraz płodność. Bóg troszczy się o bezradne stworzenie, może właśnie szczególnie o te, którym starożytny świat gardził.

Wskrzeszenie syna
Bóg spełnił pragnienie małżeństwa. Rodzice byli zatem szczęśliwi, że dali życie zdrowemu i wesołemu chłopcu. Ale: „Pewnego dnia wyszedł do swego ojca, do żniwiarzy i odezwał się do ojca: «Moja głowa! Moja głowa!» On zaś rozkazał słudze: «Zabierz go do matki!» Zabrał go i zaprowadził do jego matki. Pozostał on na jej kolanach aż do południa i umarł.” ( w.18—20). Zrozpaczona kobieta od razu pomyślała o Elizeuszu. Gdy prorok przybył, zamkną drzwi za sobą i rozgrzewał swoim ciałem dziecko modląc się. A wtem chłopiec „ ziewnął siedem razy i otworzył oczy”. Tak. Bóg nie znajduje upodobania w śmierci, ale w życiu. Sama natura Boga oznacza Życie, które ostatecznie wchłania wszystko to, co jest śmiertelne.

Rozmnożenie chleba
Pewien człowiek przyszedł z Baal-Szalisza, przynosząc mężowi Bożemu chleb z pierwocin, dwadzieścia chlebów jęczmiennych i świeżego zboża w worku. On zaś rozkazał: «Podaj ludziom i niech jedzą!». Lecz sługa jego odrzekł: «Jakże to rozdzielę między stu ludzi?» A on odpowiedział: «Podaj ludziom i niech jedzą, bo tak mówi Pan: Nasycą się i pozostawią resztki». Położył więc to przed nimi, a ci jedli i pozostawili resztki – według słowa Pańskiego ( w.42—44). Bóg to co człowiek posiada często niepostrzeżenie pomnaża i przemienia. Bóg troszczy się o swoje stworzenia. Pokonuje ludzką nędzę często w sposób dla cierpiącego niewidoczny.

Można przytoczyć jeszcze przykład uzdrowienia z trądu Naamana. „Odszedł więc Naaman i zanurzył się siedem razy w Jordanie, według słowa męża Bożego, a ciało jego na powrót stało się jak ciało małego dziecka i został oczyszczony” ( 5,14). Współodczuwanie otwiera człowieka na Boga żywego. Więcej. W człowieku, który bezinteresownie, w sposób nie rzucający się w oczy, podaje nam pomocną dłoń, który nas pobudza do nowego życia —w takim człowieku objawia się obecność Boga w świecie. Może ktoś w pracy dyskretnie dopinguje nas do działania. A może chirurg, który sumiennie przygotowuje się do operacji. Nie musi mówić pięknie o Bogu, a nawet może Go nie znać; czy jednak nie odpowie kiedyś zakłopotany: „ Panie, kiedym Ci to uczynił?”( por. Mat 25,37—40). Człowiek niosący pomoc może stać się wierną ikoną Boga troski już tu na ziemi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *